Platforma Obywatelska

Napisali o mnie

"W albumie "Wiek igrzysk" Ziemniaka określono mianem "niekoronowanego króla kibiców polskich"... Gdy w 1992 r. kiedy już jako świeżo upieczony dyrektor organizował wyjazd na olimpiadę, niewielu wierzyło w powodzenie. Po powrocie z Atlanty mało kto wątpił, że nie pojadą do Nagano.
Expres Bydgoszcz

"Ziemniak opowiada: Zdecydował przypadek. Jechaliśmy do Łeby na ślub mojego byłego ucznia, pierwszego prezesa "Jantara" i ktoś rzucił dla żartu: "Może by na olimpiadę do Barcelony?"
"Przypadek" - to słowo w rozmowie z dyrektorem przewija się często. Kryje się jednak za nim praca i wola postawienia na swoim.
- Jestem zwyczajnym facetem - mówi Ziemniak. - Od innych różni mnie to, że jak postawię sobie jakiś cel, to widzę, jak go zrealizowac."
Expres Bydgoszcz

Ważniejsze artykuły: