Platforma Obywatelska

O Ziemniaku inaczej

Podczas Balu Olimpijskiego 2004, który odbywał się w pałacu w Racocie, przewodnicząca Rady Rodziców racockiego Gimnazjum, mówiąc o Wojciechu Ziemniaku stwierdziła:

"To człowiek, któremu zawsze się chce i zawsze może" Wywołało to ogólną wesołość na sali. Ale w tym stwierdzeniu jest cała kwintesencja, opisująca aktywność Ziemniaka. Odrzucając pewne skojarzenia on rzeczywiście udawadnia, że zawsze może. Powiedzenie "Chcieć to móc" jest w pełni realizowane przez Ziemniaka.

***

Nazwisko Ziemniak jest bardzo charakterystyczne. A że mieszkamy w Wielkopolsce, to jakby naturalną koleją losu uczniowie nadali swemu dyrektorowi przydomek "Pyra", czasami zdrobniale mówią "Pyrka". Podczas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego nierzadko padało stwierdzenie, że "Pyrlandię" czyli Wielkopolskę najlepiej reprezentować będzie "Pyra".

***

Wojciech Ziemniak bardzo często mylony jest z dyrygentem Jerzym Maksymiukiem. Trudno się dziwić. Niesforne włosy układają się w podobną czuprynę. Jednak niedawne zdarzenie na przystanku autobusowym w Warszawie mogło rozśmieszyć nawet największych ponuraków. Przez dłuższą chwilę przyglądało się Ziemniakowi dwóch podchmielonych gości. Jeden z nich bezceremonialnie wskazał ręką w jego kierunkui zapytał się całkiem poważnie swojego kompana: Chopin czy Einstain ?